with Brak komentarzy

 

 

 

Czas niesamowicie szybko płynie. Dopiero co zaczynałam wpisywać zadania do wykonania na czerwiec, a już mamy lipiec. Ostatnie cztery tygodnie zleciały mi bardzo szybko, co było na pewno związane z dużymi wyzwaniami zawodowymi. Mam nadzieję, że najbliższy czas będzie spokojniejszy – w końcu zaczęły się wakacje i miasto prawdziwie opustoszało. Zanim jednak na dobre wejdę w atmosferę lata, poniżej dla Was garść subiektywnych przyjemności z czerwca.

 

Mundial

 

Piłka nożna

Nie da się nie zauważyć, że światem zaczęła rządzić piłka. Sama po raz kolejny uległam atmosferze mistrzostw i z przyjemnością kibicuję. Oczywiście, nie mam zielonego pojęcia czym jest karny, ale nie przeszkadza mi to spędzać miło czasu z mężem i na bieżąco komentować akcji na boisku. Wiernie kibicowałam polskiej drużynie a teraz z ciekawością śledzę kolejne występy, o ile czas mi na to pozwala. Na boisku widzimy bowiem zespoły w najbardziej kluczowych dla nich momentach – to niebywałe jak na twarzach tych dorosłych mężczyzn malują się emocje – od szczęścia po rozgoryczenie. Ile fantastycznych wniosków na temat zespołu i przywództwa można napisać oglądając tylko mecze! Nie mówiąc już o tym, jak cudownie gdy Twój mąż wie, że akceptujesz jego pasje 🙂 i z jaką czułością po raz kolejny tłumaczy Ci jak wyglądają rzuty karne!

 Tyszert

 

Od dawna czaiłam się na sukienkę od Tyszerta. Z wielką ochotą wspieram wszystkie polskie firmy i z każdym rokiem, coraz bliżej mi do lokalnych przedsiębiorców i niewielkich sklepików. Cieszą mnie zakupy w lokalnej piekarni czy kwiaciarni. Stąd Tyszert i moja fascynacja ich sukienkami i tyszertami. Marka podoba mi się z uwagi na jej polski charakter, proste projekty, nasycone kolory i dobry skład tkanin.

W tym miesiącu zawędrowała do mnie Freedomka w zielonym kolorze – świetnie wykonana, ultra prosta, seksownie kobieca sukienka do biegania po lesie, do spacerów nad morzem i do uwodzenia…męża. Moja Freedomka zaliczyła dwie kąpiele i odplamianienie – po praniu z niewielkim wirowaniem nie trzeba jej nawet prasować! Klasa!

https://tyszert.com/shop/dresses/freedomka-zielenluzna-sukienka-z-dekoltem-v/

Kerastese i Jean Louis David

Kocham dobrych sprzedawców. Od dobrych sprzedawców mogę kupić dużo, a od takich, którzy potrafią zidentyfikować i rozwiązać mój problem, kupię naprawdę wszystko. Gdy podróżowałam po Polsce często korzystałam z sieci salonów Jean Loius David – wiedziałam, że wszędzie mogę liczyć na absolutnie wysoką jakość oraz pełen profesjonalizm. Póżniej, mieszkająć już w Warszawie, zaczęłam korzystać z innej sieci. W tym tygodniu wróciłam i znów zostałam pozytywnie zaskoczona. Przemiła pani Kasia w tempie błyskawicznym (czyt.tak jak lubię) wymodelowała moje włosy i poleciła mi szampon, który naprawdę mi pomógł. Mam niezwykle wrażliwą skórę głowy i dzięki nowemu szamponowi z Kerastes już nie wiem co to uczulenie i wysuszenie skóry głowy 🙂

 

https://www.jeanlouisdavid.pl

https://friser.pl/kerastase/dermo-calm-kapiel-wzbogacona-250ml?gclid=CjwKCAjwmufZBRBJEiwAPJ3Lpk6jaL64YnOglr3mKLc7tyKEzeh7JnHcqtR0ZBfKioRgi0edL53RShoCCqkQAvD_BwE

 

Yves Roche

Uwielbiam ten sklep i jego wszystkie produkty. Najbardziej lubię serię do włosów z olejkiem JoJoba.
To odżywczy krem, który nakłada się na mokre włosy przed snem. Istotne jest to aby pozwolić włosów wyschnąć w sposób naturalny. Po nocy włosy są fajnie nawilżone a loki piękne i miękkie. Krem jest bardzo wydajny 🙂

https://www.yves-rocher.pl/odbudowujacy-krem-wlosy-noc

 

 Dzielnica Wisła

 

Od wielu lat, miasto Warszawa inwestuje w tereny położone bezpośrednio nad Wisłą. Popularność tego miejsca sprawiła, że coraz cześciej mówi się o nim ,, dzielnica Wisła ” bo w czasie wakacyjnych miesięcy to właśnie tu, nad brzegiem rzeki, toczy się miejskie życie. Sprzyja temu niezwykły klimat Powiśla, urocze knajpki i liczne małe uliczki. Jestem pod wrażeniem tego jak szybko zmienia się Warszawa i jak wiele pięknych miejsc tu powstaje. Miasto staje się coraz bardziej urokliwe i przyjazne mieszkańcom a co najważniejsze, coraz bardziej czuję się jego częścią!

 

 

A Wy jak spędziliście czerwiec? Czy podobnie jak ja, z emocjami śledzicie piłkarskie emocje? Czy może kompletnie Was to nie interesuje i odliczacie do zakończenia mundialu?

Follow Pani Manager:

Od kilkunastu lat zarządzam zespołami sprzedażowymi w galeriach handlowych. Sprzedaż to moja pasja, a sklepy, którymi zarządzam, to mój drugi dom :)