with Brak komentarzy

 

 

spotify

 

 

Coś się zmieniło. Czuć to w powietrzu, w coraz zimniejszych porankach. Na parkowych alejkach leżą już żołędzie i kolorowe liście. Nadchodzi jesień – moja ulubiona pora roku, ale zanim na dobre się rozgości, czas na przyjemności miesiąca.

Oto co uprzyjemniało mi i mojej rodzinie sierpniowe dni!

 

  1. Świeże drożdżówki z jagodami z lokalnej piekarni– jedliśmy je hurtowo, plamiąc sobie ubrania na potęgę. Do kawy, na śniadanie, na podwieczorek i do kolacji. Największym smakoszem był oczywiście.. Maks.

  2. Książki Jamesa Rollinsa – odkryłam go przypadkowo dzięki miłemu sprzedawcy w księgarni. Zaczęłam od ,, Amazonii’’ i przepadłam na dobre. Teraz pochłaniam kolejne części cyklu Sigma Force. Jeśli szukacie przygód i zagadek, to te książki stanowią idealne połączenie przygód Jamesa Bonda z Indianą Jonesem. Dobre na sierpniowe leniwe wieczory.

  3. Spotify– aplikacja muzyczna umożliwiająca pobieranie muzyki w strumieniu. Przepadłam – dziś towarzyszy mi w czasie spacerów i aktywności sportowej. Naprawdę warta polecenia. Możesz słuchać w niej także podcastów z wielu różnych tematów. Mnóstwo podcastów do nauki języków obcych – świetnie pogrupowanych dzięki czemu wszystko łatwiej znaleźć! A jaka jakość!7kalendarz

 


  1. Rolki – Nie biegam, bo nie przepadam za tym, ale rolki, rower, pływanie – czemu nie? Zwłaszcza jak ktoś non stop mówi Ci, że nie zrobiłeś jeszcze 30 minutowego treningu! W rolkach szybko się przemieszczam, myślę o tym o czym chcę i sprawia mi to po prostu frajdę. Nawet wtedy gdy wskutek nierówności chodnika, kręcę piruet w powietrzu i padam na bark 🙂

  2. Kalendarze, plannery i notery – uwielbiam sierpień za to, że w ostatnich tygodniach pojawia się mnóstwo nowych kalendarzy i plannerów. W sieci, w sklepach wszędzie możesz znaleźć coś pięknego. Mój nowy, minimalistyczny kalendarz jest z TK Maxx i ma wszystko czego potrzebuję!

  3. Pani Swojego Czasu – czy jest ktoś kto nie zna Pani Budzyńskiej? Nie bardzo w to wierzę, ale gdyby jednak, to polecam jak najszybciej odszukać ją w internecie. To, że Ola pisze o zarządzaniu sobą w czasie to jedno, natomiast polecam Wam ją obserwować po to aby zobaczyć, że w internecie można być normalną, pewną siebie kobietą, która otwarcie mówi o sobie, swoich wadach, i która w cudowny sposób rozprawia się z hejtem! Ja kocham jej instastories 🙂 https://www.paniswojegoczasu.pl

  4. Doktor Ania – kolejna, niebanalna, niesztampowa odważna babka, która mówi co jeść a  czego nie jeść. Pokazuje Wam produkty te dobre i te złe, dostępne w polskich sklepach, dopytuje producentów o składniki, o których zapomnieli napisać a przede wszystkim promuje polskie kiszonki 🙂 Ja ją kocham, Wy też ją pewnie pokochacie. A byłabym zapomniała – Ania jest z tych, co czasem rzucą ,, mięsem ” więc nie piszcie potem, że nie ostrzegałam 🙂 http://doktorania.pl

Maks

 

A Wy jak spędziliście ten ostatni miesiąc wakacji? Co sprawiło Wam największą frajdę w sierpniu? Podzielcie się w komentarzu!

Follow Pani Manager:

Od kilkunastu lat zarządzam zespołami sprzedażowymi w galeriach handlowych. Sprzedaż to moja pasja, a sklepy, którymi zarządzam, to mój drugi dom :)