2019 – dlaczego to relacje zadecydowały o tym jaki to był rok?

Mam taki zeszyt, w którym regularnie spisuje swoje cele na najbliższe lata. Czasami zaglądam do niego częściej, czasami dopiero w grudniu lub w styczniu sprawdzając co z tych celów udało się zorganizować. Dzisiaj otworzyłam swój zeszyt na ostatnich zapiskach – z poczuciem szczęścia i mimo wszystko pewnego zaskoczenia, zobaczyłam, jak wiele ważnych celów zrealizowałam. O niektórych w ogóle zapomniałam, a mimo to zrealizowałam. 

Gdy zastanawiam się nad tym, dlaczego tak wiele z tych spraw się powiodło, na myśl przychodzą mi bliscy – rodzina, przyjaciele, znajomi i współpracownicy i relacje, które tworzymy i które okazały się przełomowe dla mnie w tym roku.

Od kilku dni w blogosferze pojawiają się podsumowania. Daleko mi do epatowania swoim życiem prywatnym. Nie lubię o nim mówić publicznie. Spraw zawodowych nie komentuję z uwagi na szacunek dla moich współpracowników i firmy, którą reprezentuję. Tym razem jednak wyjątkowo podsumuję ważny i przełomowy dla mnie rok. Robię to z jednego powodu. Gdy myślę o tym przełomowym dla mnie roku, na pierwszy plan wysuwają się relacje z innymi ludźmi.

 

 

2019 rok był rokiem, który zaczął się dla mnie i moich bliskich, w najgorszy możliwy sposób. 31 grudnia 2018 pochowaliśmy babcię – gorszego Sylwestra chyba nie można sobie wyobrazić. Ten dzień będzie ze mną do końca życia. Widok Taty, który po prostu fizycznie kurczy się w moich oczach, będzie towarzyszył mi już zawsze w ten dzień. W tym czasie naocznie przekonałam się jak silna relacja łączy mnie z rodzeństwem. Jak w chwili kryzysu, błyskawicznie się dogadujemy szanując własną odrębność i emocje. Trudno o lepsze świadectwo tego jak można być ważnym dla siebie, mimo 300 km codziennego dystansu.

 

Przez 7 miesięcy mierzyliśmy się jako rodzina z dużym prywatnym wyzwaniem. Był to trudny czas dla nas. O naszym prywatnym kryzysie wiedzieli najbliżsi – rodzina, bardzo wąskie grono przyjaciół. To właśnie najbardziej te relacje pomogły nam przez to przejść. To były telefony, rozmowy na komunikatorach, wspólne spacery z psami wśród parzniewskich pól. Drobne gesty, które dodawały nam sił. I w tym czasie ja z niesamowitym uporem planowałam kolejne duże cele. W planach pojawiły się studia podyplomowe, o których marzyłam od lat. Realizację tego celu utrudniało wysokie czesne, i gdy wydawało się, że to na pewno nie jest ten rok, w których zacznę te studia, podjęliśmy wspólnie decyzję o tym ryzyku.

 

W tym roku zaczęłam też wiele projektów z ekspertami, w których pracowałam 1: 1. Była to min. Kamila z https://treningkariery.pl, Miłosz z https://simplyyourself.online, Monika czy Maja.  Mimo trudnej sytuacji pchałam powoli do przodu wiele projektów związanych z Panią Manager. Choć teoretycznie wiele było podstaw ku temu, by ten projekt zawiesić w ogóle. Były chwile zwątpienia, ochotę by cisnąć w kąt to wszystko, ale ostatecznie dzięki szczerym rozmowom, prowadziliśmy projekt do przodu.

Szczególnie dużo nauczyłam się dzięki rozmowom z Miłoszem – myślę, że ta współpraca pomogła mi później prowadzić jeden z najważniejszych projektów zawodowych w 2019 roku. 

 

Ten rok pod kątem zawodowym dla mnie był jednym z najlepszych i najspokojniejszych         ( emocjonalnie)  w karierze. Mimo wielu zobowiązań zawodowych, dodatkowych projektów udało się wszystko spiąć i zrealizować z sukcesem. Tu nie mam najmniejszych wątpliwości. Zrobiliśmy to zespołowo a kluczowe w chwilach zwątpienia były nasze relacje. Zaufanie, lojalność, szczerość w komunikacji, odwaga w podejmowaniu ryzyka i poczucie bezpieczeństwa

Wszystkie projekty realizowaliśmy wspólnie a ja w chwilach trudniejszych, zawsze pytałam moich współpracowników o zdanie. Nie zawiodłam się ani razu, a każda trudna sytuacja (a tych było bez liku) pokazywała mi, że moi współpracownicy są bardzo dojrzali, odpowiedzialni i kompetentni. To właśnie moje relacji z moimi współpracownikami były kluczowe. Dzięki nim zyskałam realizację celów ale też partnera w prowadzeniu tego biznesu (to Kasi jestem szczególnie wdzięczna za gotowość do podjęcia ryzyka w sytuacji gdy wszystko mówi: nie rób tego!)

 

Prywatnie był to rok obfitujący w budowanie nowych relacji. Zyskałam nowych znajomych dzięki fundacji Warta Goldena. Łączy nas miłość do psów rady golden retriever i gotowość do pomocy najlepszym psim przyjacielom. Zyskałam w nich wsparcie, profesjonalną fachową pomoc i praktyczną lekcję tego jak powinna być prowadzona fundacja, która naprawdę realnie pomaga innym. Ponadto zyskałam w końcu obszar, na którym mogę udzielać się charytatywnie i działanie, które jest mi po prostu bliskie. 

To dwójka goldenów retrieverów bez dwóch zdań opanowała mój Instagram i Instagram Stories, pokazując to co ważne dla mnie prywatnie i co jest moją prawdziwą pasją.

 

Bardzo ważne dla nas, były nasze wspólne spacery z grupą parzniewskich znajomych i naszymi psami. Zaczęło się od niezobowiązujących spacerów w parę osób, a skończyło na cyklicznych ogniskach. To właśnie ta trudna, rzekomo nigdy nie rokująca grupa, była dla nas wsparciem w tym roku. Jesteśmy wdzięczni, że w czasach, kiedy prawie nie zna się swoich sąsiadów, my mamy grupę znajomych z którymi wspólnie spędzamy czas i których możemy poprosić o pomoc. 

 

W Rzucewie w czasie niezwykłego spotkania poznałam grupę osób, która dziś jest mi bardzo bliska. Te kilka dni były jednymi z najbardziej przełomowych w moim życiu. To było trudne doświadczenie, ale ważne. Takie, które poza wszelkimi wątpliwościami, pokazało mi jak bardzo kocham pracować z ludźmi i jak bardzo ważne są dla mnie relacje. To co trudne dla mnie: opierające się na zaufaniu, lojalności, szczerości okazało się fundamentem, na którym zbudowałam swoje sukcesy tego roku. Tym bardziej więc cenię tych, którzy towarzyszyli mi wtedy wspierając mnie wiadomościami, smsami lub telefonami. Byli ze mną emocjonalnie w tym pięknym zamku na kaszubskim wybrzeżu, choć wiem, że pochłaniały ich krakowsko – warszawskie sprawy.

Poza tym, nie bez znaczenia są dla mnie moi znajomi – studenci. Nasza przygoda dopiero się zaczęła – nie jest łatwa, ale myślę, że ma szansę przerodzić się w piękną, trwałą relację. Każdy z nas przeżywa coś innego w czasie wspólnej pracy, mierzymy się z róźnymi trudnościami, ale mam poczucie, że każdego z tych zjazdów jest dla nas jeszcze bardziej ważny i spajający nas jako grupę. 

 

Był to też rok, w którym odzyskałam część starych relacji. Są dla mnie niezwykle ważne, bo w oczach tych osób mogę zobaczyć siebie. To nie są proste relacje. Bynajmniej mi nie słodzą. Szczerze mówią wprost co sądzą o moich pomysłach, uczuciach i celach. Czasami feedback jest z gatunku tych, po których musisz pomyśleć kilka dni. Dlatego są dla mnie tak bardzo cenne. Zwłaszcza w czasach, gdy wzajemne bycie ze sobą ogranicza się do dodania ludzi do grona znajomych na Facebooku. Mam głęboką nadzieję, że będą ze mną, także w 2020 roku.

 

Z krótkiego wpisu zrobiły się dwie strony. Jak widzicie, za większością moich sukcesów stoją inni ludzie. Czasami to mój zespół, czasami Ci, którzy pełnią rolę supportu. Nie mam wątpliwości, że bez tych relacji, mój 2019 był inny. Na pewno nie byłby tak przełomowy. I że by było jasne – ten support nigdy nie był bandą klakierów. 

Ten wpis jest jakąś formą podziękowania i wdzięczności. Wiem, że dotrze do wszystkich zainteresowanych bez konieczności ich oznaczania, bo oni po prostu są ze mną i kibicują także Pani Manager.

 

Takich relacji Wam właśnie życzę: szczerych, lojalnych i wymagających. Ja dzięki tym relacjom, jestem spokojniejsza, gdy myślę o 2020 roku. Choć wiele spraw wydaje mi się trudnych i nie dają mi ostatnio spokoju, to wiem, że nawet jeśli nie wyjdzie nam wszystko, to było warto. Z całą pewnością.

 

PS. Wszystkim zainteresowanych wsparciem fundacji Warta Goldena, podaję link poniżej i służę również swoim doświadczeniem w zakresie DT i DS.

https://wartagoldena.org.pl

PPS. O Rzucewie być może kiedyś napiszę parę słów. Wszystkim, którzy mają dość współpracy z ludźmi, polecam udział w Grupie Otwarcia. Tu znajdziecie wszystkie potrzebne dane : 

https://www.lps.pl/grupa-otwarcia/

 

LUBISZ TEN ARTYKUŁ?

Share on facebook
Udostępnij na Facebooku
Share on twitter
Udostępnij na Twitterze
Share on linkedin
Udostępnij na Linkdin
Share on email
Wyślij e-maileim

O MNIE

ZOSTAW KOMENTARZ

Przewiń do góry