Trendy HR dla pracownika

linkedin

Pandemia i jej konsekwencje z niebywałą siłą uderzyły w rynek pracy. Po przejściowym okresie niepewności i redukcji personelu firmy ponownie rozpoczęły procesy rekrutacyjne. Obecnie publikowanych ofert pracy jest więcej niż przed pandemią. Nie rzucaj jednak pracy zbyt pochopnie, bo sytuacja wzmożonej podaży ofert pracy nie dotyczy wszystkich.


Na zmiany na rynku pracy poza pandemią ogromny wpływ ma postępująca robotyzacja i cyfryzacja na rynku pracy. Szacuje się, że w ciągu 30 lat zniknie 75 mln miejsc pracy. A w to miejsce pojawi się 130 mln nowych ofert. Błąd logiczny? 

A skądże.


W najbliższej dekadzie zniknie wiele dotychczasowych zawodów a na ich miejsce pojawią się nowe. Mówi się, że wielu uczniów będzie w przyszłości wykonywać pracę w zawodach, które jeszcze nie powstały? Niemożliwe? A jednak.

Zmiany na rynku pracy zachodzą nieuchronnie. Postępujący spadek demografii sprawia, że pracowników będzie brakować. Wiele osób nie znajdzie pracy mimo morza ofert ze względu na zwyczajny brak kwalifikacji. 


Aktualnie najwięcej ofert pracy jest w IT, marketingu internetowym i sieciowym, szeroko rozumianym HRze. Pracowników brakuje też w sprzedaży i handlu, logistyce i budowlance. Trzeba jednak pamiętać, że w tych ostatnich kategoriach brakuje przede wszystkim pracowników na podstawowych stanowiskach. Obecnie pracownicy w tym sektorze gospodarki nie mają żadnego problemu ze zmianą pracy. Inaczej jednak sytuacja wygląda na stanowiskach kierowniczych i managerskich, na których procesy rekrutacyjne trwają kilka tygodni. Ofert na stanowiska operacyjne jest też zwyczajnie znacznie mniej i zmiana pracy oznacza nierzadko 4 – 6 miesięczny okres poszukiwania pracy. Ponadto, często dochodzi do rozczarowania, bo warunki finansowe pomiędzy pracodawcami są bardzo zbliżone.


W nadchodzących latach trend raczej nie ulegnie zmianie. W dalszym ciągu będziemy obserwować duże zapotrzebowanie na pracowników na stanowiska podstawowe, ale trend ten ( moim zdaniem) będzie wyhamowywał. Będzie to związane z postępującą robotyzacją, na którą będą decydować się pracodawcy uciekając od stale rosnących kosztów pracy i trudności w znalezieniu pracowników. 


Jednocześnie bezpieczeństwo pracowników średniego szczebla może zostać zachwiane. W wielu przypadkach ich codzienne obowiązki przejmą aplikacje lub roboty. To w znaczny sposób będzie usprawniało pracę kierowników lub managerów powodując jednocześnie, że będą oni mogli zwiększać zakres swoich obowiązków przy wsparciu inteligentnych aplikacji ( a co za tym idzie, pracodawca będzie potrzebował mniejszej ilości personelu do tego typu zadań) Pracownicy średniego szczebla szczególnie teraz powinni pracować nad zwiększeniem swoich kompetencji lub nad przekwalifikowaniem się. Zmiany zachodzące na rynku pracy w największym stopniu uderzą właśnie w tą grupę pracowników. 

 

Przyszłość rynku pracy bez wątpienia leży w internecie i cyfrowej chmurze. Zapotrzebowanie na profesjonalistów mogących pracować nad tworzeniem wirtualnej rzeczywistości jest i będzie ogromne. Mówi się, że praktycznie wszystkie usługi przeniosą się do strefy cyfrowej i brak umiejętności pracowników w tym zakresie, może skazać firmę na niepowodzenie.

Kompetencji cyfrowych będzie wymagać się także od psychoterapeutów czy psychologów. Nie będzie istniał biznes, którego nie da się skalować w świecie cyfrowym. Niedowiarków odsyłam do 2018 roku, kiedy to wielu z nas nie wierzyło w to, że będziemy prawie powszechnie pracować z domu…


Na znaczeniu w dalszym ciągu nie stracą języki obce. Tym bardziej, że obecna sytuacja pozwala nam dowolnie podejmować zatrudnienie świadcząc pracę z własnego domu. Liczyć się będzie tylko stabilny internet i znajomość języków obcych. Już teraz, na sytuację na rynku IT duży wpływ mają zagraniczne koncerny, które decydują się zatrudniać specjalistów z Polski świadczących pracę w trybie projektowym. 


Poza kompetencjami cyfrowymi liczyć się będą przede wszystkich specjalizacje. Praca będzie dostępna dla wąskiej grupy specjalistów, którzy będą pracować w ujęciu projektowym, dla różnych pracodawców. Trzeba będzie jednak być ekspertem posiadającym wiedzę, umiejętności i kompetencje, za które pracodawcy będą chcieli zapłacić. W tym gronie liczyć się będzie wykształcenie podyplomowe i doktoranckie oraz solidna pozycja eksperta.       


Najbliższe lata to zdecydowanie okres, w którym jako pracownicy powinniśmy zdecydować się na dodatkowe kursy i szkolenia. I to powinno być naszym stałem elementem życia. Obecne prognozy mówią o tym, że w aktualne pokolenie uczniów zmieni ZAWÓD kilkakrotnie w ciągu swojego życia. A praktyka nauki przez całe życie będzie towarzyszyć nam już stale. To duże wyzwanie dla wielu z nas, bo idea ciągłego podnoszenia swoich kompetencji nie jest dla wielu z nas bliska. Teraz będzie to po prostu konieczność.


Najbliższe dziesięciolecia przyniosą nam nowy świat. Dużo szybciej niż wszyscy myślimy.

LUBISZ TEN ARTYKUŁ?

Udostępnij na Facebooku
Udostępnij na Twitterze
Udostępnij na Linkdin
Wyślij e-maileim

O MNIE

ZOSTAW KOMENTARZ

Przewiń do góry